Adric wrócił do swojego pokoju, wciąż żywo pamiętając spotkanie z Elarą i niepokojący incydent na plaży. Rozmyślał o wydarzeniach tego dnia, gdy ktoś zapukał do drzwi. Otworzył i zobaczył wuja, Jacksona, czekającego na zewnątrz.
Wyraz twarzy Jacksona był poważny i bez zbędnych wstępów przeszedł do sedna. – Adric – zaczął surowym tonem – ostrzegałem cię, żebyś trzymał się z daleka od Elary. Zabiera






