Z ciepłym uśmiechem Jackson i Emily dołączyli do Adrica przy stole, rozsiadając się wygodnie w tej serdecznej atmosferze. Wydawało się, że to miejsce na dachu idealnie pasuje do tej chwili, a promienie słoneczne rzucały delikatny blask na całą scenę.
Wtem w rozmowę wtrącił się głos Sary, pełen zaskoczenia i żartobliwego wyrzutu. "Jesteś okropny, Jackson! Nawet nikomu nie powiedziałeś i tak po pros






