W gabinecie powietrze gęstniało od napięcia, gdy Elara i Adric stanęli twarzą w twarz. Ich dotychczasowe rozmowy naznaczone były wrogością, a perspektywa bezpośredniego zmierzenia się z problemami wydawała się przytłaczająca.
Elara odchrząknęła, jej głos był cichy, ale stanowczy. "Adric, nie możemy tak dalej. Mieszkamy w tym samym domu, pracujemy w tej samej firmie, a czujemy się jak obcy ludzie.






