Aria
Dosłownie wszędzie walają się pieprzone kości i ludzkie czaszki, i to serio robi mi sieczkę z mózgu. No, co to, kurwa, za miejsce? A najgorsze? Te kości wcale nie wyglądają na stare. Nie są starożytne, zakurzone ani na tyle spróchniałe, żeby być zapomnianymi reliktami. Wyglądają… świeżo, nawet niedawno, i od tego skóra mi cierpnie.
– Co tu się, do cholery, dzieje? Dlaczego tu są czaszki? – py






