Perspektywa Maeve
– Musimy móc coś jeszcze zrobić – zażądał Xaden, a w jego głosie słyszałam udrękę. – Ona śpi już prawie od tygodnia.
– Cokolwiek się wydarzyło, pozbawiło ją mnóstwa sił. – Rozpoznałam głos pałacowego lekarza. Był blisko, tak samo jak Xaden. Wciąż miałam zamknięte oczy, a moje ciało było bezwładne, gdy leżałam w jakimś łóżku. Wiedziałam, że nie jest moje; gdybym miała zgadywać, po






