PERSPEKTYWA MAEVE
Jest tutaj.
Nareszcie jest…
Minęły może cztery godziny, odkąd widzieliśmy się po raz ostatni, a czułam się, jakbym wracała do domu po wielu dniach rozłąki.
Xaden znów był przy mnie, a wszyscy inni wokół przestali mieć znaczenie w ułamku sekundy, gdy nasze spojrzenia się spotkały.
Jego ciemne włosy były lekko potargane wiatrem po polowaniu, a zielone oczy lśniły dzikością i adrena






