**Perspektywa Maeve**
**Dwa tygodnie później.**
— I nie rozmawiałaś z nim? — zapytałam z szeroko otwartymi oczami, wpatrując się w Charlotte siedzącą naprzeciwko mnie przy małym stoliku w królewskim ogrodzie. Chwyciła filiżankę i podniosła ją do ust, biorąc mały łyk. Jej oczy były przesłonięte cieniem emocji, które desperacko próbowała przed nami ukryć.
Całym sercem jej współczułam, gdy tłumaczyła






