**Perspektywa Maeve**
Trzymając księgę zaklęć w dłoniach, czułam promieniującą od niej moc. To zdumiewające, że nie wyczuwałam tej potęgi, dopóki sejf pozostawał zamknięty, ale teraz, gdy wpatrywałam się w nią, moje serce łomotało dziko w piersi. Ta księga należała kiedyś do mojej matki i była przedmiotem, którym posłużyć mogła się jedynie Enigma, co oznaczało, że gdy moje dziecko podrośnie, równi






