Punkt widzenia Maeve
– Nie… – szepnęłam, wpatrzona w niego. – J…jak mogłeś?
– To nie było nic osobistego, Maeve. Dopóki nosisz tę Enigmę, nigdy nie będziesz w niebezpieczeństwie. Ale takie są realia tej sytuacji. Nie my zaczęliśmy tę wojnę… ale my ją kończymy – powiedział Eric, mrużąc oczy i spoglądając na mnie z góry.
– Zdradziłeś własne królestwo! Własnego ojca! – warknęłam, a łzy popłynęły mi z






