**Perspektywa Xadena**
Nie byłem pewien, jak tego dokonała, ale Maeve zdołała otoczyć pałac ochronną tarczą, czyniąc z niego bezpieczną przystań. Słyszałem płacz matki i wycie jej wilczycy dobiegające z tylnego salonu, co rozdzierało mi serce. Po odejściu ojca nie mieliśmy króla. Dopóki nowy nie zostanie oficjalnie mianowany – co wymagało zgody synów zmarłego władcy – żaden z nas nie dzierżył król






