W domu Luki prawdziwym blaskiem emanuje towarzystwo. Jego kuzyni i rodzina są po prostu przezabawni – są też trochę złośliwi dla siebie nawzajem, w taki drażniący, rodzinny sposób, ale każda obelga podszyta jest miłością i jest tak cholernie śmieszna, że śmieję się, aż mnie boki bolą.
A oczywiście, ból boków utrudnia mi zjedzenie całego jedzenia, które mi wciskają. Ale biorąc pod uwagę, jakie jes






