"Co takiego?" - pyta Jackson, marszcząc brwi i spoglądając na mały, prostokątny kamień w swoich dłoniach. "To jest… specjalne?"
"Jackson!" - syczy Midnight, stając na palcach, by uderzyć go w pierś. "Są bezcenne! To dopiero drugi, jaki widziałam na świecie! I wiem tylko o jeszcze jednym poza tym!"
"Aha" - mówi Jackson, uśmiechając się do niej z góry. "Spoko."
Wybucham śmiechem, patrząc na mojeg






