"Ella!" Tata woła ponownie, waląc w drzwi. "Co się dzieje!?"
"Nic się nie dzieje, Dominic!" Mama odcina się, odwracając się i mierząc wzrokiem drzwi, do których przylega plecami, jakby tata mógł zobaczyć jej wyraz twarzy przez nie. "Potrzebujemy tylko minutki! Sprawy babskie!"
Na zewnątrz drzwi zapada długa cisza, a potem tata jęczy. "No dobra!" Woła, brzmiąc na wyczerpanego, a jego głos cichnie,






