Luca spogląda na mnie. "Nic," mamrocze, rumieniąc się lekko, zbierając swoje książki. Wtedy zdaję sobie sprawę, że jego zachowanie nie było wcale udawane ani nastawione na zwrócenie na siebie uwagi, ale raczej prawdziwym rezultatem autentycznych frustracji.
W mgnieniu oka zastanawiam się, jak i dlaczego tego nie wyczułem przez więź – czy on ją przede mną zamykał? A może…
"Serio, Luc," mówi Rafe ze






