– Poza tym – mówi Jackson, opierając dłonie na biodrach i spoglądając na quada z dziwnym, niemal czułym wyrazem twarzy. – Maszyna musi się naładować. Sprytne urządzenie, trzeba przyznać – nie potrzebuje żadnego zewnętrznego źródła energii do regeneracji, wystarczy jej czas.
Mój wilk trochę warczy, zazdrosny, bo szczerze mówiąc, chcielibyśmy być jedyną sprytną rzeczą, na którą Jackson patrzy z tak






