Cristof jakby porusza się w zwolnionym tempie, chwytając klamkę drzwi samochodu i otwierając je. Ciało Jacksona porusza się bez jego udziału, potyka się za Cristofem, pochylając się, by zajrzeć do środka, gdy drzwi otwierają się szeroko.
Jackson mruga w ciemności, jego oczy się przyzwyczajają.
I wtedy ją widzi, małą dziewczynkę.
Śpiącą, skuloną w poszarpanych ręcznikach i kocach, jej ciemne włosy






