Beni
Po kolacji w pobliskiej restauracji spacerujemy po mieście opatuleni w płaszcze, szaliki i rękawiczki. Boże Narodzenie w Nowym Jorku jest piękne, ale zimne jak diabli. Rezygnujemy z wejścia na zatłoczone lodowisko. Zamiast tego siedzimy w kawiarni, z której widać ogromną, oświetloną choinkę po drugiej stronie ulicy, a Catalina rozkoszuje się gorącą czekoladą, podczas gdy ja piję kawę.
– Nigdy






