Usłyszysz to, bo to prawda. Byłem na odwyku sześć cholernych razy, a jedynym powodem, dla którego poszedłem do tej kliniki, byłaś ty – bo wiedziałem, że z życiem, jakie prowadziłem, nigdy nie zasłużę na twoją miłość. Biorę głęboki oddech i ocieram łzę spływającą po jej policzku. Za każdym razem, gdy czuję potrzebę napicia się lub zaćpania, nie myślę o rozczarowaniu rodziny ani o przedawkowaniu – m






