Beni
Dziewczyny od razu wychodzą, a Liz przestaje płakać w jednej sekundzie, nawet zaczyna się uśmiechać. Mała manipulantka. Krew Urriagów płynie w jej żyłach, co do tego nie ma wątpliwości. Oscar patrzy na nią z wyrzutem, ale ona tylko wzrusza ramionami.
Słyszymy, że ktoś się zbliża – okazuje się, że to Alex i Angy, którzy w końcu się pojawiają. Nie witają się z nikim, a mój brat bierze córkę na






