Beni
Opuściłem ramię i poruszyłem barkiem okrężnymi ruchami, próbując złagodzić ból i zmęczenie. Ten skurwiel Miller, albo to, co z niego zostało, wydaje stłumiony jęk przez krew wypełniającą mu usta.
"Jeszcze oddycha" – komentuje Lagos.
Podnoszę wzrok i widzę go opartego o odległą ścianę z znudzonym wyrazem twarzy. Lagos nie jest człowiekiem akcji, jego domeną są papiery, plany i wszystko, co wym






