Becca.
Wyszłam z kancelarii adwokackiej z poczuciem, jakbym unosiła się gdzieś poza sobą. Wszystko wydawało się takie… nierealne.
James niósł Alessandro. Nagle poczułam palącą potrzebę wzięcia dziecka w ramiona, jakby fizyczna obecność go w moich objęciach mogła uchronić nas wszystkich przed odebraniem go.
Mechanicznie wyciągnęłam ręce po Alessandro.
"Becca… jesteś pewna?" – zapytał James.
Skinęła
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




