*Tallon*
Nie mogłem nawet próbować ukryć swojego podekscytowania. Czułem się, jakbym wypił tuzin napojów energetycznych i pół butelki staromodnego syropu na kaszel, tego, który ładowali tym całym dobrym gównem, zanim przepisy im to ukróciły.
A to gówno było skuteczne. Nie mogłem zaprzeczyć, że raz w liceum wypiłem tę mieszankę energetyków i syropu na kaszel, po części na zakład, a po części dlateg
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




