– Mamy cztery osoby – mówi Nico, garbiąc ramiona i wyciągając przed siebie ręce, błagając, byśmy to zrozumieli. – Może sześć, jeśli liczyć Tony’ego i pieprzoną Lucy, co, jak sądzę, jest wykluczone po dzisiejszym poranku. Nie mamy prawdziwej siły ognia, nie mamy nieograniczonego dostępu do gotówki ani mięśniaków – cały ten plan opierał się na tym, że wykonasz kilka bardzo dobrych, bardzo precyzyjny






