Następnego ranka budzę się czując dłoń Christiana na moim biodrze, która przesuwa się w stronę brzucha i przyciąga go bliżej. Sztywnieję, wciąż zła i zmartwiona wszystkim, co wydarzyło się wczoraj, ale on pochyla głowę i całuje najpierw moje ramię, potem niżej szyję, a następnie mocno mnie do siebie przyciąga, wzdycha i wtula głowę blisko mojej.
"Przepraszam, Iris," szepcze, a jego usta są tak bli






