Gdy skończył mówić, rozłączył się.
Pan Yi wpatrywał się przez chwilę w telefon trzymany w dłoni, po czym oddał go pielęgniarzowi.
– Nie powinienem się martwić? Byłoby wspaniale, gdyby to była prawda, a jednak czasami jego brak znajomości samego siebie jest najbardziej przerażającą rzeczą. Tak jak mój syn przed laty, który obiecał mi: „Tato, nigdy nie porzucę obowiązków rodziny Yi dla kobiety”.
– A






