– A jeśli tak, to co z tego? Jeśli tylko zechcę, mogę sprawić, że będzie równa każdej szanowanej damie w tym mieście! – odparował Yi Jinli.
– Nie zapominaj, jak zginął twój ojciec! – wycedził przez zęby Nestor Yi.
Wzrok Yi Jinliego pociemniał. – Nie zapomniałem. Nawet jeśli naprawdę chcę z nią być, nie oznacza to, że oddam jej swoje życie. Nie jestem moim ojcem. Nie umrę ani nie będę żył dla kobie






