Wyglądało to tak, jakby usłyszała jego głos, bo nagle zmarszczyła brwi. Jej czoło pokrył zimny pot, a głowa natychmiast zaczęła poruszać się na boki, jakby próbowała przed czymś uciec.
Yi Jinli ściągnął brwi i właśnie miał wezwać lekarza, gdy Ling Yiran, wciąż pogrążona w głębokim śnie, gwałtownie otworzyła oczy i usiadła prosto, krzycząc:
– Nieee...
– Siostro, co się dzieje? – zapytał Yi Jinli.
W






