W przeszłości Xiao Ziyi byłaby zachwycona, mogąc przebywać tak blisko Yi Jinliego. Ale teraz nie mogła się doczekać, by stamtąd uciec.
– Jesteś – powiedział cicho Yi Jinli.
Xiao Ziyi przybrała żałosną minę i odpowiedziała ostrożnie:
– Panie Yi, czy wezwał mnie pan z jakiegoś konkretnego powodu?
Wyraz twarzy Ling Yiran wciąż wyrażał zmieszanie. Nie wiedziała, dlaczego Yi Jinli kazał sprowadzić tu X






