Xiao Ziyi z całych sił próbowała oczernić Ling Yiran.
Yi Jinli nonszalancko bawił się palcami Ling Yiran i powiedział beznamiętnie:
– Co jest złego w czyszczeniu butów zamiataczce? Nawet gdyby była to córka burmistrza, też musiałaby to zrobić!
Xiao Ziyi odjęło mowę. Oczywiście, nie mogła równać się z córką burmistrza.
– Panno Xiao, proszę się pospieszyć. Młody Mistrz Yi nie ma zbyt wiele cierpliwo






