Myśląc o tym, że została dzisiaj skrzywdzona i była dręczona na planie, był w złym nastroju i nie mógł się doczekać, by ją zobaczyć.
Teraz, gdy ją widział, jego nastrój był jeszcze gorszy!
Yi Jinli podniósł rękę i pstryknął w siniak na jej czole.
– Auć! – Ling Yiran nie mogła powstrzymać syknięcia z bólu.
Zadrwił. – Boli?
Oczywiście! Nie była z kamienia. Jasne, że bolało, kiedy ją pstryknął! Zwłas






