Ling Yiran poczuła się jak panda obserwowana przez tłum.
– Hmm? Czy Siostra naprawdę chce, żebym ją podwoził? – Jego głos znów zadźwięczał jej w uszach.
Zarumieniła się jeszcze bardziej, po czym szybko powiedziała: – Nie. – Rzuciwszy to, pośpiesznie wróciła do swojego pokoju i zamknęła drzwi łączące oba pomieszczenia.
Yi Jinli uśmiechnął się lekko. Kiedy się odwrócił, jego twarz powróciła do swoje






