Coś się święciło! Ling Yiran spojrzała z ciekawością na swoją najlepszą przyjaciółkę.
– Naprawdę?
– Chyba tak. – Qin Lianyi zaśmiała się. – Wtedy podkochiwałam się w kimś, ale on wyglądał tak młodo. Przy nim czułam się jak stara krowa, która pasie się na młodej trawie. To było swego rodzaju spotkanie, hmm... Było miło.
– ... – Stara krowa pasąca się na młodej trawie? Ling Yiran zaniemówiła. Jej pr






