Patrząc na Coltona, Nicole wiedziała, że zszedł na dół specjalnie po to, by wyciągnąć ją z tej sytuacji, więc podziękowała mu z opuszczoną głową.
– Dziękuję za pomoc, Prezesie Gardner.
Gdy Colton zwrócił się w jej stronę, jego wyraz twarzy znacznie złagodniał; na jego ustach błąkał się delikatny uśmiech, a ton głosu stał się swobodniejszy, pozbawiony wcześniejszego dystansu.
– Jesteś honorowym goś






