Jednak w pamięci Nicole majaczyło niewyraźne wspomnienie, że Sasha zaginęła. Dlaczego więc teraz ni stąd, ni zowąd do niej dzwoniła?
Odchrząkując, zapytała, nie kryjąc niezrozumienia: „Nie mam nic wspólnego z Coltonem. Nie wiem, o czym mówisz”.
Sasha zaśmiała się cicho, a potem wycedziła: „Nigdy nie traktowałam Queenie poważnie, bo wiem, że to tylko żałosna błazenka, ale ty jesteś inna. Nicole, wi






