W tym momencie Sasha była już na skraju łez. Nie chciała opuszczać Coltona, ale wyczerpała już wszystkie opcje.
"Przez ostatnie siedem lat ciężko pracowałam, aby założyć firmę ochroniarską. W tym roku wreszcie spłaciłam długi, więc mogę cię w końcu odwiedzić. Colton… Naprawdę za tobą tęskniłam". Mówiąc to, wyglądała żałośnie, a w jej oczach wezbrały łzy.
Colton zacisnął wargi i milczał przez dłużs






