– Charles, czy użyłeś nazwiska rodziny Zunigów, żeby zmusić Richarda do spotykania się ze mną?! – szlochała Christi, szorstko ocierając łzy.
Dorastając, była chroniona przez otaczających ją starszych krewnych niczym beztroska mała księżniczka.
Zdawała sobie jednak sprawę, że uczuć nie da się wymusić. Jeśli ona mu się podobała – to wspaniale; jeśli nie, nie zamierzała nalegać.
Widząc jej pełen bó






