Gdy tylko Colton zauważył powrót Nicole, posadził Haydena na łóżku, po czym powiedział z uśmiechem: „Och, wróciłaś”.
„Ta” – odparła od niechcenia Nicole, zamieniając szpilki na wygodniejsze kapcie.
Organizator przygotował pokój, w którym obecnie przebywała. Poza małą sofą i łóżkiem nie było w nim żadnych innych zbędnych przedmiotów.
Swoją drogą, ktoś o tak wysokim statusie jak Colton wydawał się w






