Sophie
"Już prawie czas." Hugo stoi w progu, obserwując mnie z pewnym rodzajem obojętnej ciekawości, która sprawia, że moja skóra płonie rumieńcem. To tak, jakbym była jakimś dziwnym, nowym dziwadłem, stworzeniem, które jak sądził, rozumiał, ale teraz zdaje sobie sprawę, że się pomylił. Ostatnio wiele osób w Domu Stada patrzy na mnie w ten sposób i za każdym razem przyprawia mnie to o gęsią skórk






