– Czemu masz taką minę? – pytam Bastiena, podejrzliwie lustrując jego napięty wyraz twarzy, gdy prowadzi nasz samochód po krętych górskich drogach.
Mój ojciec śpi na tylnym siedzeniu, a za nami jedzie inny pojazd, transportujący trumny Heleny i Frederica. To jednocześnie ponure i pocieszające wracać do domu w takich okolicznościach, i wiem, że Bastien odczuwa tak samo mieszane uczucia jak ja – ra






