– Nie możesz mówić poważnie – przeciągam, krzyżując ręce na piersi i piorunując wzrokiem Drake'a.
– Co? – odpowiada poirytowany. – Jest potężną czarownicą, dlaczego miałabyś nie szukać u niej pomocy?
– Bo nigdy ze mną nie będzie współpracować, jeśli nie pozna źródła mojej mocy – wykrzykuję.
Po próbie porwania w zoo, bety zamknęli mnie i Lilę na cztery spusty, a Drake zamknął Sophie w swoich pokoja






