Selene
Po dwóch pełnych dniach kłótni o moje plany udania się do Tartaru, z których większość poświęcona była przekonywaniu Betas, że to właściwe, mimo że już osiągnęliśmy to porozumienie z Helene, Aidenem i Donovanem, w końcu doszliśmy do czegoś zbliżonego do odprężenia. Bety zaakceptowały fakt, że idę do Tartaru, czy im się to podoba, czy nie, a teraz Helene i ja jesteśmy w trakcie planowania n






