Selene
Gdyby Bastien chciał mnie przytrzymywać do tej ściany i warczeć na mnie do końca naszych dni, z radością bym mu na to pozwoliła. To cud, że nie płaczę jak dziecko, po prostu będąc z nim znowu. Ogromny ciężar, który opuścił moje ramiona, kiedy go zobaczyłam, był absolutnie niepojęty. Naprawdę nie zdawałam sobie sprawy, jak wiele stresu dźwigam, dopóki nie poczułam tej słodkiej ulgi, wiedząc






