Selenę
Helene i ja czekałyśmy cierpliwie, aż Arabella opuści swoje bogate mieszkanie w centrum miasta. Czułam się niemal jak bohaterka jednego z seriali kryminalnych, które uwielbiam oglądać w domu. Obserwowałyśmy mieszkanie godzinami, pochłaniając niezdrowe jedzenie i wpatrując się w drzwi wejściowe budynku, aż nasz wzrok zaczął się zamazywać.
W końcu Arabella wyszła, emanując aurą damy z towar






