– Nie masz żadnych dowodów na swoje twierdzenia! – ryknęła Danika, wstając bardzo pospiesznie, co spowodowało ostry ból brzucha; skrzywiła się lekko, ale jej pałające gniewem oczy były utkwione wyłącznie w Hunterze.
Tymczasem Jasmine wciąż wpatrywała się w niebo za oknem, mówiąc nieskładnie. To był żałosny widok – patrzeć, jak kobieta o tak wielkiej dumie jak Jasmine mogła skończyć w tak złym stan






