– Nie ma takiej potrzeby, Rayo. – Hunter powstrzymał ją, zanim Lilac zdążyła odpowiedzieć na jej propozycję. Ujął ją za rękę i odszedł.
Lilac posłała Rayi przepraszające spojrzenie, podczas gdy ta po prostu pomachała ręką i uśmiechnęła się, jakby chciała powiedzieć, że rozumie.
I wtedy Lilac znów to poczuła. Sposób, w jaki Hunter zachowywał się wobec niej, a wobec innych ludzi, był zupełnie odmien






