– Co cię trapi? – zapytał Hunter, obserwując, jak Lilac nie czerpie przyjemności z posiłku. – Chcesz zjeść coś innego? – Ta wataha była dawną watahą Lilac i Hunter nie był pewien, co czuła w związku z pozostaniem tutaj nieco dłużej. – Coś cię martwi w sierocińcu?
Hunter wyciągnął rękę i pogłaskał ją po policzku. Wyglądała tak pięknie i była nieco bardziej zaokrąglona z powodu ciąży, ale bardzo mu






