Beta Armin poczuł się bardzo źle, gdy usłyszał, co stało się z Alfą Ramonem. Jego Alfą. Czuł, że ma ochotę pomaszerować na tych bękarckich, zdziczałych lykanów i wszystkich ich pozabijać!
Ale oczywiście był to głupi plan. Gdyby rozwiązanie ich trudnego położenia było tak proste, nie musieliby przechodzić przez to piekło i znajdować się w obecnej sytuacji.
– Nie bądź taki pochopny – powiedział Rye.






