Lilac wyglądała, jakby w tym momencie straciła duszę; wciąż próbowała pocieszyć swoje dziecko, mimo że była to daremna próba.
W tym momencie jej dziecko płakało bez przerwy od pięciu godzin, a jego oddech stał się płytki. Płacz nie był już tak gwałtowny jak wcześniej, ale nie dlatego, że ból ustąpił, lecz dlatego, że maleństwo było wyczerpane.
– Co oni robią?! Co ona robi?! Dlaczego mikstura nie j






