– Och, patrzcie! Patrzcie! – Lena była zaskoczona, widząc, jak Arlo podciąga się i staje na nóżki.
Jej głos przyciągnął uwagę Lilac, która natychmiast podbiegła, by być świadkiem pierwszego kroku syna.
To był pogodny dzień. Minęło osiem miesięcy od wojny, sytuacja się ustabilizowała, a zniszczenia zostały naprawione.
Samotne wilkołaki otrzymały karę, ale zamiast wyroku śmierci, Hunter zdecydował s






