Hunter nie mógł się powstrzymać i zachichotał, widząc, jak urocza jest jego partnerka. Senność mocno jej ciążyła, a z powodu ciąży szybko stawała się śpiąca i głodna.
– Jest prawie południe. Musisz wstawać. – Hunter pocałował ją w czoło. Wpatrywał się w jej zaspaną twarz. To był najlepszy widok o poranku. Czuł się tak błogosławiony, mogąc budzić się obok niej.
– Jestem śpiąca. Nie chcę wstawać. –






